Przepis na cytrynówkę z miodem. Cytryny umyj dokładnie, wyszoruj, a potem sparz wrzątkiem. Osusz owoce. Zetrzyj na tarce żółtą (tylko żółtą) część skórki z cytryny. Startą skórkę umieść w szklanym naczyniu, dodaj spirytus. (Skórki muszą moczyć się 12 godzin). Wyciśnij sok z cytryn. Do garnka wlej wodę, sok z cytryny
Nalewka z zielonych orzechów. 12 lipca 2022. Poznaj sprawdzony przepis na nalewkę z zielonych orzechów. Orzechówka powstaje z niedojrzałych owoców orzecha włoskiego…. 5 min read 14. Alkohole domowe. Napoje.
Rozpocznij od zbierania około 1,3 – 1,5 kilograma soczystych cytryn. Ważne jest, aby uwzględnić wagę owoców wraz ze skórką, ponieważ to właśnie skórka nadaje cytrynówce intensywny smak cytrynowy. Następnie, przygotuj 0,5 kilograma cukru, który doda słodkiego balansu do tego aromatycznego napoju.
Porównaj ceny. Zestaw do nalewek Cytrynówka 500 ml » 37,99 zł. Idź do sklepu. Zestaw do nalewek Cytrynówka 250 ml » 24,69 zł. Idź do sklepu. Cytrynówka ceny produktów już od 24,69 zł Zobacz produkty od Ceneo. Popularne oferty i opinie użytkowników! Odkryj coś dla siebie w dobrej cenie.
10) HALUSZKI W BIAŁOWIEŻY. Tak samo jak dam się pokroić dla mant na słodko, dam się pokroić dla malutkich haluszków w Karczmie Osocznika w Siole Budy. Z owocami i śmietaną. To takie maleńkie smażone kopytka idealne na słodkie, drugie danie lub na duuuży deser.
Aug 8, 2017 - To kolejny klasyk! Najlepsza cytrynówka na świecie! Robimy ją na każde urodziny i imprezy. Szybka w wykonaniu, gotowa do spożycia po dwóch
Sep 12, 2022 - Smaczne przepisy kulinarne, które zachwycą każdego. Udaj się ze mną w podróż w poszukiwaniu idealnego smaku!
Galeria dań. Nasze dania wyglądają tak dobrze, jak smakują. Wizyta w Schronisku Bukowina to uczta nie tylko dla podniebienia, ale także dla oczu. SPRAWDŹ TERAZ. Poznaj menu Restauracji Schronisko Bukowina. W naszym menu znajdziesz to, co najlepsze w tradycyjnej kuchni Podhala. Sprawdż!
Cytrynówka to jedna z najlepszych leczniczych nalewek na zimę. Obfituje w witaminę C i aromatyczne związki ze skórki, które zwalczają wirusy i bakterie. Za sprawą właściwości cytryn pobudza także trawienie i ukrwienie ciała, a nawet łagodzi objawy alergii. Przygotowanie nalewki z
Gdy upłynie wskazany czas, do alkoholowej mieszanki dodaj skórkę cytrynową i raz jeszcze umieść naczynie w nasłonecznionym miejscu na 2 dni. Po tym czasie przelej trunek przez sitko, a następnie rozlej klarowny alkohol do butelek. Cytrynówka na spirytusie przed podaniem powinna leżakować przez minimum 30 dni.
fi0oJ. Tarta cytrynowa, to nasze ulubione ciasto. Nie dietetyczna rozkosz dla podniebienia! Chcecie spróbować? Tarta cytrynowa, to w ostatnim czasie nasze ulubione ciasto. Niestety nie ma nic wspólnego z dietetyczną wersją słodkości… ale i tak ją kochamy. Czy jest miejsce na takie szaleństwo w jadłospisie dietetyka? Jak najbardziej. Wychodzę z założenia, że “wszystko jest dla ludzi” i odrobina szaleństwa od czasu do czasu nie zaszkodzi. Grunt to równowaga. Nie bez znaczenia jest to, że jest to pracochłonne ciasto więc nie pojawia się ona zbyt często wink Poniżej dzielę się z Wami przepisem. Jak ją zrobić? Szklankę mąki pszennej mieszam z zimnym pokrojonym masłem, dodaję szczyptę soli i wodę (stopniowo). Wyrabiam ciasto, aż zrobi się zwarta masa – jednolita i gładka. Taka standardowa baza do kruchego ciasta. Opcjonalnie można dodać łyżkę kwaśnej śmietany, 1 żółtko i odrobinę cukru (chociaż ja go nie dodaję). Ciasto wkładam na ok. 20 minut do zamrażalnika. Następnie wałkuję na placek wielkości odpowiedniej do formy (zwykle wykorzystuję foremkę do tarty ok. 25 cm). Nakłuwam widelcem i piekę ok. 30 min w rozgrzanym do ok. 180-190 stopni piekarniku (funkcja góra i dół). Wyjmuję spód, zostawiam do przestudzenia. Kiedy w piekarniku piecze się spód robię w tym czasie mus cytrynowy. Cytryny i pomarańcze dokładnie myję i sparzam wrzątkiem. Ścieram skórkę na drobnej tarce i wyciskam sok z owoców. Następnie sok mieszam z wodą, mąką ziemniaczaną, cukrem i podgrzewam tą mieszankę do wrzenia (masa gęstnieje). Dodaję startą skórkę z owoców (ilość do smaku, u mnie zwykle ok. 3/4). Zdejmuję garnek z ognia. Po delikatnym przestudzeniu masy dodaję masło- dokładnie mieszam aż się rozpuści. Następnie wbijam żółtka i dokładnie wszystko mieszam. Masę rozkładam na przestudzonym kruchym spodzie. Jeśli masz wprawę w robieniu bezy możesz na tym etapie wstawić ciasto do piekarnika na czas przygotowywania bezy. Jeżeli nie ma się wprawy – masę proponuję położyć na spód ciasta dopiero jak beza będzie gotowa. Białka z odrobiną soli ubijam na sztywną pianę. Następnie dodaję małymi porcjami cukier – cały czas ubijając pianę. Pod koniec dodaję mąkę ziemniaczaną i odrobinę soku z cytryny. Bezę układam na cieście -> spód + masa cytrynowa. Wstawiam do piekarnika na ok. 30 minut nagrzanego do ok. 120 stopni (funkcja góra-dół). Beza powinna być delikatnie zarumieniona od góry i mieć postać pianki w środku. Dlatego temp. i czas tego etapu trzeba dostosować do piekarnika metodą “prób i błędów” – tak było u mnie. Za 1 razem beza wyszła za twarda dlatego zmniejszyłam temperaturę i dłużej trzymam bezę w piekarniku. Na koniec ciasto zostawiam w piekarniku aby trochę “doszło”. Mam nadzieję, że będzie Wam smakować! Jeśli podoba Ci się ten wpis dajcie mi znać w komentarzu lub klikajcie tutaj
Cytrynówka to jedna z bardziej popularnych nalewek. Jest orzeźwiająca i aromatyczna. Nalewka cytrynowa zasmakuje nie tylko miłośnikom odświeżających połączeń smakowych, ale także osobom lubiącym nutkę słodkości w domowych trunkach. Warto zauważyć też, że cytrynówka posiada wiele właściwości zdrowotnych,a spożywana w małych ilościach pozwoli nam zażegnać przeziębienie i złe samopoczucie. Nalewka cytrynowa jest bardzo prosta w przygotowaniu. Można ją degustować już po upływie 7 dni. Dla wielbicieli bardziej wyrazistego smaku zalecamy leżakowanie cytrynówki przez kilka tygodni. Cytrynówka – film jak ją zrobić? Składniki: spirytus 1,5 lmiód płynny akacjowy lub lipowy 600 gsoczyste cytryny cukier 400 gwoda 2,5 l Przygotowanie: Na samym początku parzymy cytryny, a potem osuszamy. Możemy je także pomasować, aby dały jak najwięcej soku. Następnie ścieramy skórkę na tarce o małych oczkach. Trzeba zrobić to tak, aby zetrzeć tylko żółtą część skóry. Biała część ma gorzkawy smak i lepiej, żeby nie użyczyła go naszej nalewce. Startą skórkę wrzucamy do słoja i zalewamy spirytusem. Taki nalew odstawiamy na noc. Cytryny kroimy na pół i wyciskamy sok, a w następnej kolejności wlewamy go do garnka. Sok łączymy z wodą, cukrem i miodem. Podgrzewamy aż cukier i miód się całkowicie rozpuszczą. Płyn po ostudzeniu przecedzamy przez sitko do słoja wielofunkcyjnego. Następnego dnia przecedzamy spirytus, usuwając skórkę cytryny i łączymy go z płynem z soku cytryn. Dokładnie mieszamy i pozostawiamy w słoju na 7 dni przechowując go w chłodnym miejscu, najlepiej w lodówce. Po siedmiu dniach filtrujemy nalewkę przez sitko z gazą i rozlewamy do butelek. Z tej ilości składników otrzymaliśmy ponad 4 litry pysznej nalewki. Pamiętaj, aby podawać ją wychłodzoną. Sprawdź także inne nasze przepisy na cytrynówkę: nalewka chilli-cytrynowa, nalewka cytrynowo-imbirowa. Kup potrzebne artykuły na słój wielofunkcyjnypojemniki na artykuły sypkiebutelkiwyciskacz do cytrusówtarka kuchenna Odwiedź nas jeszcze tutaj!
21:02 Cytrynówka na sylwka - Jaka i czy warto ją w ogóle kupić?Witam, sylwester coraz bliżej, więc od jakiegoś czasu rozpatruje sobie w mocniejszych trunkach. Niestety moja rozległa wiedza na temat alkoholi zaczyna i kończy się na piwach. Nigdy nie piłem cytrynówki w przeciwieństwie do balsamów czy wiśniówek. O ile balsam był dla mnie zdecydowanie za słodki, o tyle wiśniówka mi podeszła. Czy cytrynówka również mi posmakuje czy lepiej kupić czystą za którą średnio przepadam? No i jeśli wybór padłby na cytrynówkę to jaką zakupić? Widziałem bodajże lubelską i jeszcze jakąś. za 20zł. 21:03 czysta > all wszelkie smakowe wodki sa zaprzeczeniem calej idei tego trunku, tu nie chodzi o to, zeby smakowalo 21:05 odpowiedzzanonimizowany8070464 Generał Jak dla mnie ta Lubelska to straszny syf. Skoro nie przepadasz za zwykłą czystą, to IMO znacznie lepszym pomysłem będzie jakiś Sobieski smakowy niż ta cytrynówka. 21:08 odpowiedzgnoll161 Simple Man Smakowe? Co kto lubi, aczkolwiek już wolałbym już coś zmieszać niż smakową kupować... teoretycznie Lubelska jest najpopularniejsza, ewentualnie po prostu Finlandia Lemon. 21:08 odpowiedzrpn125 prison break zależy co kto lubi. Ja tam osobiście wolę czystą chociaż jeśli przelewa się smakowa, to specjalnie nosem nie kręcę. Tak poza tym, to od zeszłotygodniowej soboty nie 21:09 po co ci wodka, przeciez jest niedobra 21:11👍 21:12 Wawel ma dobre cytrynówki ;P A sama cytrynówka do mnie kompletnie nie przemawia. Słodkie to i pół szklanki na raz się pije żeby w ogóle coś poczuć. Kiedyś, w czasach liceum i tych wszystkich osiemnastek, się piło różne smakowe. Teraz bym tego w życiu nie zaznaczył Bulzej, nie o smak tu chodzi. 21:13 Lubelskie wódki smakowe są chyba najlepsze. Zdecydowanie odradzam za to "Barmańską". Piłem ją w sobotę, a raczej napiłem się jednego shota. Taniej jest kupić płyn do zmywania naczyń i się go napić. 21:17😊 odpowiedzzanonimizowany8156134 Chorąży Tylko żołądkowa z miętą - dzięki niej nauczysz się pić wódke i poznasz swój umiar. 21:20 TLC - bo tego sie nie pije na shoty, przeciez to lekko ponad 20% ma. Jezeli chodzi o cytrynowke to polecam zrobic samemu, wtedy jest najlepsza bo ma dostosowany smak pod robiacego. 21:20 Najlepsza cytrynówka, to ta samodzielnie zrobiona ;) Wystarczy zrobić 2 dni wcześniej, żeby na Sylwestra można było ja wypićm jutro mogę poszukać przepisu jak chcesz ;) A co do wódek smakowych to osobiście zasmakował mi Sobieski Vanilia - zarówno na czysto jak ze Spritem :) Ale też może być Ci jednak za słodka. 21:21 odpowiedzzanonimizowany8139973 Pretorianin gimbaza poleca wodke stock ewentualnie lubelsko cytrynowo 21:22 odpowiedzRod35 Niereformowalny Sceptyk Schłodzona cytrynówka jest całkiem dobra. Smakoszem wódki nie jestem, bo wódka nie ma smakować, ale cytrynówka lubelska dobrze wchodzi. 21:30 gimbaza poleca wodke stock moj ojciec to gowno pija i nie da sobie wytlumaczyc, ze jest 10421x przehajpowana 21:31📄 odpowiedzzanonimizowany8139973 Pretorianin moj ojciec to gowno pija i nie da sobie wytlumaczyc, ze jest 10421x przehajpowana twoj ojciec wie, co dobre, pogodz sie z tym 21:32 jutro mogę poszukać przepisu jak chcesz ;) To ja wtedy poproszę i z góry dziękuje :) gimbaza poleca wodke stock Największe ścierwo jakie do tej pory wlałem w moje gardło ;/ 21:32😊 Najlepsza cytrynówka, to robiona samemu :PPól litra dobrej gorzały, dwie łyżeczki cukru, grubo starta skórka z dwóch razem, odstawić na dwa tygodnie. Raz dziennie zamieszać mocno schłodzone. :) 21:34 twoj ojciec wie, co dobre, pogodz sie z tym 37,5%, in yo face 21:38 odpowiedzrpn125 prison break jeśli chodzi o smaki owocowe, to pare lat temu pamiętam z kumplem niejedną gruszkówke obaliliśmy i z tego co pamiętam jest to najlepsza owocówka jaka piłem. mieszkańcy malopolski może kojarzą śliwowicę z łącka? to jest dopiero ogień! 21:39 odpowiedzPaudyn221 Kwisatz Haderach [2] Bullshit. Smakowe wódki z owoców leśnych robione przez mojego wuja leśnika biją na głowę każdą czyściochę. 60%, nie trzeba popijać, nie ma kaca. Fajna jest też własnoręcznie robiona pigwówka :> 21:40 Moim skromnym zdaniemspoiler start... vodki cytrynopodonej nie można brać do ust!!!spoiler stop 21:41 odpowiedzzanonimizowany57864538 Pretorianin Polecam Finlandię żurawinową, nie jakiś syf lubelski, zawsze sie po nim zle czuje. 21:41 Bullzeye_NEONie wiem czy chodzi ci o dokładnie cytrynową odmianę, ale stock czysty 40% jest "proper" ;) 21:44 mieszkańcy malopolski może kojarzą śliwowicę z łącka? to jest dopiero ogień! bez odpowiedniej przepity to nie ma co tykac tego wynalazku, ale przyznac trzeba, ze klepie elegancko Nie wiem czy chodzi ci o dokładnie cytrynową odmianę, ale stock czysty 40% jest "proper" ;) wiem, wiem, mimo wszystko rzadko siegam po cos innego niz wyborowa/luksusowa, nigdy kaca po nich nie mam 21:45 odpowiedzKoSmIt105 MPO Spec Ops Zrób sobie sam cytrynówkę :) Ja w tym roku pigwówkę będę żłopał ze zbiorów własnych :) 21:46😱 odpowiedzJanczes167 You'll never walk alone Jak mozna pic inna cytrynówke niz Lubelska? :O 21:47 Jeśli sylwester, to na pewno nie poprzestaniesz na paru kieliszkach i będziesz walił do upadłego. W takim przypadku nie polecam wódek smakowych, bo od pewnego poziomu robi się nieprzyjemnie i za słodko. Co innego z czystą, bo ta z dobrą zapoją i/lub zagrychą z każdym kielonem wchodzi co raz lepiej. Przynajmniej ja tak mam, że kolorowe wódki w większej ilości kojarzą mi się głównie z niejednym soczystym pawiem. 21:50😃 nutkaaa - Można spróbować. :) Tom Azzi - Przeszło 30%. Hm, no to teraz mam dylemat, większy niż przed założeniem watku :D 21:52 ja tam kojarze cytrynowke z imprez wielodniowych. kiedy juz nie da sie pic absoluta a gin sie skonczyl, martini sie skonczylo, to wtedy leci cytrynowka. w lidlu jest promocja=tani absolut i tani seagrams. coz wiecej do szczescia potrzeba. 21:54👍 Kiedy myślisz, że nie da się pić już czystej, po prostu wypij na siłę. Zmienisz zdanie po paru głębszych. 21:55 jeśli chodzi o smaki owocowe, to pare lat temu pamiętam z kumplem niejedną gruszkówke obaliliśmy i z tego co pamiętam jest to najlepsza owocówka jaka piłem. Moja rodzicielka swego czasu parę razy przywiozła gruszkówkę z Niemiec. Każdy kto to ze mną pił twierdził, że najgorsza wódka w ich życiu :P 22:11 Tylko Lubelska - najpopularniejsza, to tyle w kwestii tego jako popita pasuje niemal wszystko, ale idealnie łączy się ze spritem. 22:17😊 Wiem co zrobię, kupię sobie na próbę setkę cytrynówki lubelskiej. Będę miał pewność czy warto ją kupić/zrobić na sylwka. 22:18 Lubelska zmrożona jest bardzo dobra, piłem nie raz, tylko trochę cieplejsza za cholerę nie wchodzi. Znacie Soplicę Orzech Laskowy? 22:28 Lubelska jest ok, ale dajcie spokój nie na sylwestra - chyba że chcesz poprowadzić dyskusję z muszlą klozetową na drugi dzień. Z czystych wódek Stock był kiedyś dobry, krupnik był dobry, i jeszcze kilka innych. Teraz to chyba bolsa można jeszcze jakoś przełknąć. Ja nie wiem jak to się dzieje, albo mi i moim kolegom się wszystkie w miarę dobre wódki nudzą, albo z każdą partią są coraz gorsze. Własnie przypomniałem sobie o czystej DeLuxe, jak to weszło to niebo w gębie, potem było już tylko gorzej. 22:42 Lubelska to zdaje sie, ze jakis szczoch byl. Nie przypominam sobie aby, ktoras z popularnych wodek o smaku cytrynowym byla godna polecenia. Finlandia zurawinowa faktycznie jest niezla ale jezeli chodzi o smak cytryny to juz lepiej sobie kupic kilogram cytryn i dodawac swiezy sok do czystych... 23:03 odpowiedzKoSmIt105 MPO Spec Ops 23:24 EspenLund -- Bols to od zawsze był syf, Stock to jakieś tanie gówno, też od zawsze. Może pora wskoczyć na półkę Wyborowej i spółki? Mnie Wyborowa nie zawiodła nigdy. 23:27 Jak wódki smakowe, to tylko Finlandia. Ew Smirnoff albo wyrób wydziału chemicznego pobliskiej uczelni (pozdrawiam AGH'owskich chemików z akademika Babilon ;] ). Lubelska jest dobra, ale tylko Żurawinówka i wiśniówka. Cytrynówka mi nie smakowała. EspenLund --> Co Ty chcesz od krupnika? The LasT Child --> A Ty od Brarmańskiej? Owszem- syf jak chuj, ale to wódka studencka. 22%- pijesz z gwinta, bez przepitki- jak sok. 8zł/05l edit: Aż mi się przypomniało- tylko to będą kojarzyli jedynie mieszkający w sąsiedztwie wschodniej granicy- Blagoff. Wódka w cenie największego syfu w Polsce (15zł za IMO zrównująca się w polską półką- "średnio-wyższą". Na pewno znacznie lepsza od Bolsa, STOCK'a czy innego Żubra. 04:37 A to chcę od krupnika że był lepszy kiedyś, nie wypalał mordy tak bardzo. Lookash - wyborowa też jest ok. Wydaje mi się że dużo też zależy od danej partii i od miejsca zakupu (!) danego trunku. Wódka marki X kupiona w lokalnym sklepie smakuje ok, na stacji benzynowej 5km to syf do potęgi, a nad morzem jest dobra (w sumie nad morzem to wszystko inaczej smakuje, więc przykład z dupy trochę).Mieszkam na śląsku (ale nie w tym górniczym, tylko na północ, na pograniczu łódzkiego i opolskiego - napisałem to tylko dlatego że zaraz jakiś frajer by pewnie napisał że węglem doprawiona i dlatego źle smakuje). PSPrzemoDZ ma rację - barmańska służy do zalania się kiedy brakuję kasy, nie ma co wybrzydzać :) mieszkańcy malopolski może kojarzą śliwowicę z łącka? to jest dopiero ogień! No to jest moc, potwierdzam. 05:23 odpowiedzzanonimizowany57423837 Senator Nic nie warto kupowac. Lepiej zrobic samemu. 07:12 Z tym krupnikiem jest coś na rzeczy, bo kiedy wchodził był bardzo dobry i w swojej cenie naprawdę wymiatał. Teraz już za każdym razem jest co raz gorzej, dokładnie tak samo jak było z czystą DeLuxe. A mieszkam po drugiej stronie Polski od EspenLunda, więc to nie zależy od miejsca zakupu. W segmencie 17 zł za 0,5 l jest teraz coś godnego polecenia? Czy trzeba się przerzucić na burżuazyjną Wyborową? 07:50 raziel - barmańska ma 21%, zaraz wstawię zdjęcie. Tak jak mówiłem i mówili inni, lepiej zrobić samemu. Bierzesz pół litra spirytusu (w moich rejonach to koszt sok powiedzmy z kilograma cytryn. Mieszasz to, dodajesz wody (luz wygazowanego sprite'a) i ewentualnie cukru jeżeli nie lubisz kwasoty. Wody dajesz tyle, żeby nie było dla Ciebie za mocne, cukru tyle żeby nie było za kwaśne. Ot, i cała filozofia. Barmańska ->To się dodaje do drinków a nie pije na kieliszki. Ewentualnie po menelsku z gwinta lub z kubeczków jak sok, ale już kto jak lubi. 07:55 Od lewej: miętówka, cytrynówka, śliwówka, żurawinówka, ice' słaba, dla mojej mamy. Cytrynówka będzie w sam raz, na razie jest za kwaśna. Śliwkówka jest super :) aż się zdziwiłem, że taka dobra wyszła. Żurawinówka - tak jak cytrynówka. A ice'ówka to taki lekki syf, da się pić, mordy nie wykrzywia ale smak nie rozlania jeszcze czeka kawówka i pigwówka. Nie kupujcie wódek - róbcie sami :D 08:23 Bierzesz pół litra spirytusu (w moich rejonach to koszt A potem "pijmy pijmy bo się ściemnia" :P Kiedyś piłem "porterówkę" wódka+piwo porter+karmel chyba, ale dokładnie nie pamiętam. To było pyszne :) 08:28 EspenLund - nie korzystam ze spirytusu sprzedawanego w woreczkach przez podejrzanych typów . Mam swoje źródła, przetestowane. Nigdy się nie zawiodłem. Nikt jeszcze od moich trunków wzroku nie stracił :P 10:41 Ludzie teraz mają takie gorzelnie domowe, że dobry samogon niczym nie grozi. No, poza alkoholizmem, bo tani jest :D Ja się na syslwestra zaopatrzyłem w lidlu wczoraj. Ale w kwestii picia to ja burżuj jestem i takich kwestii jak (17zł na 0,5 nie roztrząsam) :D 10:42 W segmencie 17 zł za 0,5 l jest teraz coś godnego polecenia? Czy trzeba się przerzucić na burżuazyjną Wyborową? no bardzo burzujska, 5 zl drozsza :D 11:02 Bierzesz pół litra spirytusu (w moich rejonach to koszt jakie sa TWOJE rejony-MAGDAN czy WŁADYWOSTOK?W POLSCE legalnie nie kupi się pół litra spirytusu taniej niż 30zł. Ile by wódka kosztowała, gdyby spirytus był po 4,5 zł-2 zł za pół litra...Pozdrawiam. 11:21 Sprawdzony przepis na cytrynówkę domowej roboty :) Potrzebne1l spirytusuwoda niegazowana (wg uznania :))8 cytryn (przekrojonych) Zalać cytryny spirytusem na 24h. Następnego dnia wycisnąć z nich sok, przecedzić go przez gazę i przelać z powrotem do spirytusu, dodac wodę niegazowaną (wg uznania) i 1,5 szklanki cukru. Wszystko wymieszać, schłodzić i po 12h jest gotowe do spożycia. Mam nadzieję, że nic nie pomieszałam, jak ojciec wróci to jeszcze się skonsultuję ;) W przepisie pierwotnym jest 0,5l spirytusu i 0,5 wody do zalania cytryn i na nastepny dzien 1l wody dodatkowo, ale lekko z ojcem zmodyfikowaliśmy przepis i uważamy, że w proporcjach 1:1 jest lepsze niż 1:3 ;) Także z proporcjami można pokombinować, zależy jak mocną cytrynówkę chce się uzyskać ;) 11:23 ereyty Naprawdę wierzysz w to co piszesz? :D 11:32 odpowiedzzanonimizowany409097 Legend [1] Ta, bedziesz rzygal na cytrynowo.[2] To moze od razu po prostu zastrzyk etanolu prosto w zyle, skoro chodzi tylko o to zeby jeblo w czache? [45] Ja tylko wisniowke w tym roku ale za to w 2 wersjach: meska (gorzka) i mocna (45%), damska - likierowa, slodka, gora 30%. Z braku czasu wszelkie inne smaki w tym roku odpuscilem, a chcialem jeszcze orzechowke i dereniowke. No ale coz. 11:34 smuggler - etanolu nie można w żyłę, musi być wstępnie przetrawiony :P 11:37 odpowiedzzanonimizowany409097 Legend No to pic czysty spiryt, szybciej strzeli w leb. 11:46 [43]Polecam raczej sie przerzucic na wyborowa. Sam ze znajomymi pilem krupnik namietnie, bo jednak w kategorii cena/jakosc, chyba nawet z czysta deluxe wygrywal, ale ostatnio jest slabo. Do tego nie polecam Krupnika cytrynowego, smakuje to, to cholernie dziwnie, prawie jak fanta, za slodkie, do tego na drugi dzien kac byl wrecz kosmiczny. Co do sklepowych polecam Lubelska, jako tako daje rade, ale jednak powiem to co duzo ludzi przede mna. Na dobra impreze (w koncu sylwester) lepiej jednak zrobic samemu. 11:48 To moze od razu po prostu zastrzyk etanolu prosto w zyle, skoro chodzi tylko o to zeby jeblo w czache? a no tak, ty sie kazdym kieliszkiem delektujesz, przeciez o to chodzi, w ogole wodka calkowicie przypadkiem ma te 40%, na poczatku miala miec 0, ale nie wyszlo 11:53 [50] Białystok. U nas spirytus jest tak popularny jak u Ciebie chocoszoki. Zawiera wszystkie witaminy i składniki [53] Co dodajesz do dereniówki oprócz samych owoców? Z tego co kojarzę to są one strasznie kwaśne. Chyba, że ja jadłem jeszcze niedojrzałe owoce :P 11:53👍 Barmańską polecam, idealna na kieszeń studenta. 11:56 tomazzi - no właśnie słyszałem że w Białymstoku "duch puszczy" panuje całkowicie :D 12:00 Duch puszczy to samogon z Czarnej Białostockiej :) Prawie, że legenda :) Świetna drogą samogon też u nas tanio można dostać, 10zł za pół litra. Smaków pełen wachlarz. Na wakacje testowałem żurawinowy, wiśniowy i chyba dębowy (nie mogłem rozkminić co to za smak, nie był słodki więc to raczej nie orzech). Owocowe dawały świetnie radę, przyjemnie się piło, bez zapojki, szło w łeb. Ale ten trzeci to mózgotrzep ostry :D Po 50tce myślałem, że padnę. Smak dziwny, mało przyjemny i moc ogromna. Tego to nie polecam. :D 12:31 odpowiedzRagn'or203 MuremZaPolskimMundurem Tylko Krupnik Cytrynowy. Delicje i basta! spoiler startChociaz wole miodowy...spoiler stop 12:39 odpowiedzzanonimizowany409097 Legend [58] Pozniej lamie sie wytrawnosc dereniowki miodem (tzn. dodaje sie miodu rozcienczonego woda juz po tym jak sie nalewka odstoi na owocach, a po dodaniu miodu z miesiac powinno sie przegryazac), osobiscie dodaje swierkowy ale tez w nieduzych ilosciach, bo to ma byc gorzko-wytrawne, takie na trawienie, zeby zoladek pobudzic do dzialania po obfitym posilku. Swoja droga jak sie wyprowadzalem ze starego mieszkania w 2009, to w piwnicy znalazlem w kacie dwie butelki wisniowki z 2003, o ktorej na smierc zapomnialem. Alez to byla pyszotka. :). I teraz z kazdego rocznika zawsze przynajmneij jedna flaszke odstawiam do piwnicy, zeby sobie lezakowala, tak na jakies 3-5 lat minimum. I bede sobie otwieral na urodziny albo jakies inne wazne okazje. [57] I coz poradze, ze preferuje napic sie dla smaku, zamiast nawalic w trzy dupy i licytowac sie kto gdzie sie porzygal i gdzie sie po popijawie obudzil (i z kim :)). W sytuacjach gdy sie trzeba po prostu naprac, to sie kupuje jakas "czysta" w miare dobrej firmy i wio. Natomiast ogolnie faktem jest, ze jestem dziwakiem, bo cenie w alkoholu SMAK i pije go DLA SMAKU. Stad te wszystkie whisky, koniaki, nalewki i ratafie. Bardzo to antypolskie, wiem :) 12:47 Wolałbym nie mieć kontaktu z ubikacją. Dlaczego cytrynówka może mi zagwarantować taką pogawędkę z panem kiblem? 12:54 W kwestii picia na imprezach jestem wielkim zwolennikiem ginu. Można sobie kulturalnie sączyć, i każdy może sobie zrobić takiego drinka na jakiego ma ochotę - raz z kopem, raz więcej tonicu. Do tego druga opcja - vermut. Też się dobre proste drinki robi - zarówno wódką wzmacniane, jak sam wermut czy z sokiem. W przeciwieństwie do czystej bez problemu takie imprezy kończa się tym że kładę się ostatni i czuję się trzeźwy (co oczywiście nie ma pokrycia w faktach). Żadnych cytrynówek czy orzechówek(starczipsami walących :D) i żadnej taniej czystej. 12:56 I coz poradze, ze preferuje napic sie dla smaku, zamiast nawalic w trzy dupy i licytowac sie kto gdzie sie porzygal i gdzie sie po popijawie obudzil (i z kim :)). W sytuacjach gdy sie trzeba po prostu naprac, to sie kupuje jakas "czysta" w miare dobrej firmy i wio. Natomiast ogolnie faktem jest, ze jestem dziwakiem, bo cenie w alkoholu SMAK i pije go DLA SMAKU. Stad te wszystkie whisky, koniaki, nalewki i ratafie. Bardzo to antypolskie, wiem :) no to przeciez napisalem w [2], ze wodke pije sie po to, zeby cie trafilo, nawet smakowa nie jest smaczna, gdy sie pije banie, a dodatkowo ma sie po niej wieksze karuzele w zoladku jak chce sie napic dla smaku to tez whisky kupuje 13:06👍 odpowiedzzanonimizowany409097 Legend 13:53 [64] Czysta też Ci może pomoc wyżalić się panu muszli, ale cytrynówka ma na to większą szansę. Dlaczego? Ano dlatego że to słodka, kolorowa wódka, a po takich częściej pan żołądek strzela focha, nie wytłumaczę Ci dlaczego ale tak jest:P. Pan żołądek najlepiej czuje się w towarzystwie czystej, szyneczki, ogóreczka, kiełbaski, karkóweczki i tak dalej :). 13:55 EspenLund - zależy jaka cytrynówka. Mi wyszła taka kwasota, że twarz wykrzywia od kwaśności a nie od gorzkości alkoholu :P 13:57 Nie sprecyzowałem że chodzi mi o cytrynówkę ze sklepu, zwłaszcza lubelską. Wiadomo że jak się samemu zrobi to można kwas zrobić, co mi by pewnie smakowało bo lubię sobie wódkę zagryźć cytryną :) 13:58 Zagryzanie wódki cytryną jest dobre bo cytryna ładnie zabija smak wódki :) No i w pubach dają cytrynę do shota za darmo :p 15:23📄 Najlepiej samemu zrobic. Przepis (w proporcjach) na najlepsza jaka do tej pory pilem: 1/3 spirytus1/3 swiezy sok wycisniety z cytryn1/3 miod (wedle uznania np lipowy) Nastepnie dobrze wymieszac i na pare dni wstawic do uwazac z dozowaniem, bo wchodzi jak zloto :p 15:43 mój kolega rozrabia cytrynówkę. Jest po prostu pyszna w smaku , wchodzi również bardzo dobrze :) 16:22😊 To ja polecam Miodowicza. Prócz cytryn dodajemy miodu(wg uznania) i chyba 2-3 pałeczki cynamonu. Musi postać trochę, ale jest pyszny, rozgrzewający i wbrew pozorom się po nim nie pawiuje na lewo i prawo. Też preferuję czystą niż te smakowe cuda. No chyba że samogon. 16:52 Najlepsza cytrynówka to ta, którą samemu się robi, z wódy, soku i cukru/miodu. Wymieszaj proporcje zgodnie z własnymi upodobaniami i odstaw do lodówy na około tydzień- 2 tygodnie, żeby się dobrze przegryzła. Kupne to syf, nie są dobre. 17:58😜 [49] no bardzo burzujska, 5 zl drozsza :D Niby tak, ale czasami każda złotówka się liczy. A 5 złotych, to lekko licząc dwa dodatkowe piwa! 18:14 odpowiedzDeton175 Know thyself Lubelska bardzo dobra. Polecam też Soplica też bardzo dobra. 19:40 nie, nie, jeszcze raz NIE Wykorzystaj mój przepis: 1kg cukru4 litry wody(najlepiej zimnej)kostka drożdzy Wymieszaj wszystko i wlej to butli, takiej jak do wyrabiania wina(z tą rurką - nie pamiętam nazwy). Całość ma mieć temp. 34-37C. Po miesiącu wystarczy wyparować ciekłą substancję, ponownie ją skroplić i gotowe. POLECAM! Zamiast cukru mogą być ziemniaki, zboże. 21:08 odpowiedzzanonimizowany57423837 Senator Od lat nie pije kupnego alkoholu z wyjatkiem whisky i piwa. Spirytus robie samemu i najlepszy jaki probowalem i od dwana przy nim jestem to cytrynowka i krupnik. Jako ze nie oplaca sie robic z pol litra czy ja robie zwiekszone ilosci srednio 5 butelek na jeden smak. nie lubie pic sikaczy dla tego moje wychodza ostre, czasami bardziej rozcienczam bo goscie sie krzywia. W koncu ma sie pic dla przyjemnosci a nie ostrosci. Cytrynowka : -Szkalnak wody ( koniecznie butelkowana, nigdy z kranu )-szklanka miodu-0,5l spirytusu-sok z kilograma cytryn Wode z miodem podgrzac, nie gotowac czesto mieszajac. PO rozpuszczeniu sie miodu wlasc sok z cytryn i spirytus. Mieszac do uzyskania jednolitej konsystencji. Przelac do np. sloja odstawic na 3 dni. Po 3 dniach przecedzic i rozlac do butelek. Zostawic na conajmniej tydzien. im dluzej sie gryzie tym lepszy wyjdzie. Ja po 2-3 tygodniach dopiero ruszam bo zazwyczaj robie tak ze mam jescze poprzedni spirytus i zanim do skoncze akurat swierzy polezakuje. Krupnik : - szklanka wody ( koniecznie butelkowana nigdy z kranu )- spirytusu- szklanka miodu- kawalek kory cynamonu- 6 gozdzikow- pol lyzeczki startego imbiru- pol galki muszkatolowej- pol laski wanilii- kawalek suszonej, kandyzowanej lub swierzo startej skorki pomaranczy- 5 ziaren ziela angielskiego Przyprawy zalac woda i gotowac na malym ogniu przez okolo 10 min. Podgrzac miod w garnku, zgasic ogien i do goracego miodu wlac spirytus i wode z przyprawami wymieszac wszystko do jednolitej konsystencji. I tak jak w przypadku cytrynowki zostawic na 3 dni z przyprawami w sloju w pokojowej temp. po czym przecedzic i rozlewac do butelek. Po tygodniu ozna probowac lecz ja j/w po 2-3 tygodniach radze bo wtedy najlepszy nie wypijcie samej wody z przyprawami bo zawsze jak robie musze sie powstrzymywac. to jest moj smak i uwielbiam go. Nie sugerowac sie ze w przeciagu tych 3 dni ( bo kazdy probuje ) jest slodki. Po tygodniu lub 2 smak slodkosci sie wyrowna i bedzie doskonaly. jako ,ze nie lubie slodzic niczego to odradzam zmieny przepisu. Jesli wyszlo za mocne mozna dolac wody butelkowej wedlug wlasnego uznania. Najwazniejsze jest trzymanie sie przepisu szczegolowo bo ludzie lubia sobie urozmaicac po czym mowia, ze przepis nie jest dobry. Jesli robisz cos innego niz w przepisie to tworzysz swoj wlasny przepis i twoja wina jesli smak zmieni. ---> Tak wyglada z lewej krupnik z prawej cytrynowka podczas lezakowania w zamrazalece. Szklo oszromione i niewiele widac. Osad nalezy przecedzic z krupniku lecz nie trzeba. Przy cytrynowce Piekny efekt w kieliszku daja czasteczki cytryn. Wyglada jakby zamrozone. 21:27 ja polecam Chrobrego żurawinowego z Biedronki ;)nie całe 20 zł a naprawde jest to miłe zaskoczenie. Czuć zurawinke i nie wykrzywia jaos mordy. polecam pic z sokiem z czarnej pozeczki. W ogole wódka z tym sokiem jest boska ;) Mniammmm 21:45 odpowiedzzanonimizowany57423837 Senator A tak cytrynowka wyglada w kieliszku. 10:30😊 Czyli sklepowe ładniejsze z wyglądu i gorsze w smaku. 10:33 Spirytus robie samemu Jak?Pozdrawiam. 17:26😊 Spróbowałem cytrynówki, jak dla mnie za słodka, po 3 kieliszkach miałem dość. Na sylwka kupię tylko czystą. Zresztą wysoko procentowych alkoholi nie lubię. Mimo to dziękuję za wyczerpujące wypowiedzi oraz przepisy. Na przepisy się skuszę, ale bez okazji, aby spróbować czegoś w małych ilościach. 18:36 odpowiedzzanonimizowany57423837 Senator [85] Sprobuj mojego przepisu i zastosuj sie do uwag bo to jets najwazniejsze. Za pierwszym razem tez sie skwasilem bo nieznosze za slodkich rzeczy a za slodkie dla mnie to np. 2 lyzeczki cukru na pol litra herbaty. Pomyslalem, ze stracilem nastepna butelke tygodniu sprobowalem i juz bylo lepiej a po 2 wrecz idealnie dobrana kwasowosc do slodkosci. Wczoraj kupilem nastepne 3 butelki spirytu i zrobie 3 cytrynowki i 2 do tego przepisu bo mam znajomych, ktorzy nie lubia alkoholi i dogodzic im to prawdziwa sztuka tak cytrynowka im smakowala bardzo. Najwazniejsze jest to ze wszyscy robia z sokow do rozcienczania z woda lub kwasku cytrynowego a tutaj wyciskasz swierze cytryny. Po prostu nie ma lepszego smaku od naturalnego. Forum: Cytrynówka na sylwka - Jaka i czy warto ją w ogóle kupić?