Jak rozpoznać i leczyć zatkany nos u psa. 29 marca, 2022. Kiedy zauważysz, że Twój pies cierpi z powodu zatkanego nosa, pierwszym krokiem jest wizyta u lekarza weterynarii. Lekarz pomoże Ci zidentyfikować przyczynę i wyleczyć objawy. Podczas leczenia dolegliwości ważne jest, aby zanotować datę rozpoczęcia zatkania i datę jego
Zatkany nos to dolegliwość, która utrudnia oddychanie i uniemożliwia spokojny sen. Przeważnie towarzyszy ona infekcjom górnych dróg oddechowych, wywołanych przez wirusy. Jak się jednak okazuje, może mieć też zupełnie inne przyczyny: bywa efektem nieprawidłowej budowy przegrody nosowej, problemów z zatokami lub skutkiem ubocznym
W tym filmie omawiam, jakie zrobić sobie inhalacje na zatkane zatoki. Jest to jeden z domowych sposobów ich odetkania. Używam różnych olejków eterycznych. Ch
Zatkany nos – jak przygotować roztwór soli fizjologicznej? Jeśli masz zatkany nos, najlepszym sposobem na jego oczyszczenie jest stosowanie soli fizjologicznej. Możesz zakupić gotowy roztwór soli fizjologicznej w aptece lub przygotować go samodzielnie, rozpuszczając 1/4 łyżeczki soli w 1 szklance ciepłej wody.
Pij wodę z miodem codziennie wieczorem, aż objawy ustąpią. 5. Napar cytrynowo-imbirowy – odetka zatkany nos. Imbir to kolejny naturalny produkt, którego właściwości pozwalają mu na skuteczną walkę z takimi dolegliwościami jak przeziębienie, grypa czy zatkany nos. Nie straszny mu bowiem żaden wirus!
Jeśli masz zatkany nos (np. tylko po jednej stronie), nie pojawiają się objawy ze strony nosa lub oczu, występuje ropna wydzielina, ból zatok, nawracające krwawienia z nosa i zaburzenia węchu, to prawdopodobnie nie jest to katar alergiczny. W takim przypadku niezwłocznie skonsultuj się z lekarzem w celu dalszej diagnostyki i leczenia.
Ale w rzeczywistości, kiedy nos zostanie zatkany, mogą istnieć inne przyczyny. Cicho, po co zatkany nos (lub, jak mówią eksperci, przekrwienie błony śluzowej nosa) nie jest tak poważną dolegliwością, ale z pewnością jest bardzo irytujące.
Sprawdzi się także wieszanie mokrych ręczników i prania w pokoju, gdzie kładziemy dziecko do snu. Zapobiega to przesuszaniu śluzówek nosa. Unikanie przegrzania – zbyt suche powietrze i za wysoka temperatura w pomieszczeniu, gdzie przebywa dziecko, a także ubieranie go za grubo, to częsta przyczyna zatkanego nosa.
Woda morska inaczej jest nazywana solą morską. To preparat, który stosuje się w trakcie przeziębienia i wirusowych zakażeń górnych dróg oddechowych. Pomaga udrożnić zatkany nos, oczyścić go z zalegającej wydzieliny, a także nawilżyć błonę śluzową. Czy wodę morską można bezpiecznie stosować przez dłuższy czas?
Zatkany nos utrudnia oddychanie. Przeziębienie to nie jest lekki czas dla dróg oddechowych. Kichanie, ból zatok i uczucie ucisku to tylko niektóre z objawów zatkanego nosa. Jednak, aby uwolnić się od zatkanego nosa wystarczy kupić w pobliskiej aptece spray, który szybko przyniesie ulgę.
pdGISmq. fot. Fotolia Należy chronić nos przed atakami ze strony: wirusów, bakterii, alergenów, zanieczyszczeń. Zagrożenie dla prawidłowego funkcjonowania nosa stanowią: katar towarzyszący przeziębieniu lub grypie, katar alergiczny, zapalenie zatok, zmiany w środowisku zewnętrznym (np. suche, zimne lub silnie zanieczyszczone powietrze). Dlaczego nos się zatyka? W powyższych przypadkach może pojawić się uczucie „zatkania” nosa. Wynika ono z zaburzeń w funkcjonowaniu dróg nosowych i/lub śluzówki nosa (warstwa wyściełająca jamę nosową i produkująca wydzielinę). Uczucie „zatkania” jest wywoływane przez stan zapalny, prowadzący do rozszerzenia naczyń krwionośnych i obrzęk błony śluzowej. Na skutek tego może ona ulegać wysychaniu i podrażnieniu, a wydzielina może się gromadzić, wysychać i tworzyć strupy, co także prowadzi do niedrożności. Zdrowy nos osoby dorosłej wytwarza około 1 litra wydzieliny dziennie. Zobacz też: Jakie są najczęstsze zakażenia górnych dróg oddechowych? Jak zbudowany jest nos? Jak odczytywać schemat? Określenie Tłumaczenie [INITIALS]-N05E PARTS LIST LISTA CZĘŚCI N05-[INICJAŁY] Glabella Gładzizna Supraalar crease Bruzda skrzydła Alar-sidewall Skrzydło nosa Infratip lobule Część błoniasta przegrody nosa Philtrum Rynienka podnosowa Frontal sinus Zatoka czołowa Nasal bone Kość nosowa Catilage Chrząstka Nasal mucosa Błona śluzowa nosa Nasal cavity Jama nosowa Lip muscle Mięsień wargi Teeth Zęby Nasion Nosacz Rhinion Grzbiet nosa Tip defining point Wierzchołek nosa Supratip Okolica ponad wierzchołkiem nosa Columella Słupek Olfactory bulb Opuszka węchowa Sphemoidal sinus Zatoka klinowa Nasopharynx Nosogardziel Pharyngeal tonsil Migdałek gardłowy Tongue Język Zobacz też: Dlaczego nie powinno się powstrzymywać kichania? Źródło: Nosopedia – kompendium wiedzy opracowane w ramach kampanii „Oddychaj przez nos, oddychaj lepiej”/mn Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!
Zatkany nos - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!! Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 15 ] 1 2010-11-07 13:01:25 SuurProbleem Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-15 Posty: 14 Wiek: Kobiet się nie pyta Temat: Zatkany nosWitam. Od jakiegoś czasu (już kilka lat) mam problemy z zatkanym nosem. To "zatkanie" ma raczej formę obrzęku, czy jak to zwać, niż cieknącego nosa, więc niemożliwe jest jego udrożnienie przez wydmuchanie nosa. Najbardziej zatyka mi się wtedy, gdy się położę. A kiedy wstanę, natychmiast mi przechodzi. Ostatnio często budzę się rano przez problemy z oddychaniem, przechodzą wtedy dopiero po użyciu kropli. Mam też problemy z zatokami, a od kilku lat jestem uczulona na jakieś pyłki i w okresie wiosenno-letnim mam katar sienny. Nie wiem, czy te dolegliwości mogą być jakoś powiązane z tym zatkanym nosem? Chciałabym się pozbyć tego problemu, bo jest dość uciążliwy. Może któraś z Was ma podobny problem albo się z takim spotkała? Albo wie, co można w takiej sytuacji zrobić? Wiem, że prawdopodobnie będę musiała wybrać się w tej sprawie o lekarza, ale chciałabym się wcześniej czegoś dowiedzieć. 2 Odpowiedź przez CookieBitch 2010-11-07 13:40:33 CookieBitch 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: uczennica Zarejestrowany: 2008-06-20 Posty: 4,288 Wiek: 20 Odp: Zatkany nos Idż do lekarza. Mój brat ma jakąś chorobe czy cos, że ciągle ma zatkany nos i ciągle musi uzywać jakiś kropli. Pyłki? Może, on także jest alergikiem. Świat to potwór zębaty, gotowy gryźć, gdy tylko zechce. 3 Odpowiedź przez SuurProbleem 2010-11-07 18:35:03 SuurProbleem Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-15 Posty: 14 Wiek: Kobiet się nie pyta Odp: Zatkany nosJa właśnie też ciągle używam kropli, właściwie przez okrągły rok. Wiem jednak, że nie służy to zdrowiu, poza tym jest uciążliwe. 4 Odpowiedź przez vviolaa 2010-11-07 20:38:40 vviolaa Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-02 Posty: 33 Wiek: 40- Odp: Zatkany nosDla mnie to wygląda na alergię. Najbardziej podejrzane są pierze, roztocza lub grzyby/pleśnie. I chyba na Twoim miejscu od alergologa właśnie zaczęłabym szukanie. Tym bardziej, że masz już stwierdzoną alergię - mogła się rozwinąć i rozszerzyć na inne alergeny. ,Dobrze byłoby też odwiedzić laryngologa, żeby wykluczył schorzenia narządów głowy i szyi. A z kroplami uważaj. Zwłaszcza jeśli sama je sobie ordynujesz. Wiele z nich, zwłaszcza tych likwidujących obrzęki śluzówki, ma mniejszą lub większą dawkę sterydów, a tych nie można używać bezustannie i na własną rękę. Z resztą na większości z nich pisze, że bez kontaktu z lekarzem można ich używać tylko kilka dni. 5 Odpowiedź przez CookieBitch 2010-11-07 21:02:30 Ostatnio edytowany przez CookieBitch (2010-11-07 21:03:44) CookieBitch 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: uczennica Zarejestrowany: 2008-06-20 Posty: 4,288 Wiek: 20 Odp: Zatkany nos Mój brat uzywa ich bez przerwy od chyba 10 lat i niestety innego wyjścia nie ma. Jemu to nie przeszkadza, przyzwyczaił się. To są krople zalecone przez lekarza, ponoć na receptę. Są niezdrowe bo ponoć wyżerają śluzówkę ale co poradzić? Świat to potwór zębaty, gotowy gryźć, gdy tylko zechce. 6 Odpowiedź przez SuurProbleem 2010-11-08 09:16:08 SuurProbleem Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-15 Posty: 14 Wiek: Kobiet się nie pyta Odp: Zatkany nosvviola, uczulenie na roztocze czy pierze odpada raczej, próbowałam już spać bez pościeli i to samo się dzieje. No ale chyba rzeczywiście trzeba by się wybrać do jakiegoś specjalisty. Z tymi sterydami w kroplach pierwszy raz słyszę, ale jeszcze bardziej mnie to motywuje do pójścia do lekarza 7 Odpowiedź przez manja 2010-11-08 10:24:37 manja Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-03 Posty: 4 Odp: Zatkany nosMnie się najczęściej zatyka nos, jak w domu grzeją kaloryfery i jest suche powietrze, ale psikam parę razy dziennie i przed snem sprayem marimer do nosa i jest zdecydowanie lepiej. 8 Odpowiedź przez SuurProbleem 2010-11-09 00:00:26 SuurProbleem Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-15 Posty: 14 Wiek: Kobiet się nie pyta Odp: Zatkany nosmanja, ten sprej jest na receptę, czy nie? Ile mniej więcej kosztuje? 9 Odpowiedź przez Graszka 2010-11-09 16:51:38 Graszka Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-08 Posty: 101 Odp: Zatkany nosMam ten sam problem! Byłam u alergologa - z badań nic nie wyszło ;/ ale szanowna Pani doktor powiedziała "Nawet jeśli to jest alergia na kurz to i tak Pani nic nie poradzę" i odesłała mnie do domu z NICZYM! Mecze się dalej.. kropli staram się nie brać, bo uzależniają - a podobno leczenie długie 10 Odpowiedź przez majsterkowiczka 2010-11-10 14:38:03 majsterkowiczka Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-10 Posty: 9 Odp: Zatkany nos tylko nie uzywajcie nic co zweza sluzowke, szczegolnie Otrivinto kolo zamkniete, daje ulge na pare godzin, a potem jak "puszcza" jest gorzej niz bylo 11 Odpowiedź przez Cytrynowa_ja 2010-11-28 20:47:09 Cytrynowa_ja Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-14 Posty: 13 Odp: Zatkany nosMoże to być alergia. Stosuj nawilżanie mieszkania, ale lepiej zamiast zwykłej wody użyj mgiełki solankowej. Ma lepsze właściwości, przede wszystkim przeciwzapalne i antyalergiczne. 12 Odpowiedź przez Misha10 2010-11-29 17:04:01 Misha10 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-09 Posty: 66 Odp: Zatkany nosna pewno powinnas skontaktoac sie z tak doraznie moge powiedziec,ze moja kolezanka tez miala podobne objawy,zatoki,al;ergia itd..ale jesli chodzi o te uciazliwe zatoki,katar itp to w jej przypadku pomogl zwykly ibuprom zatoki..ale wiadomo,ze nie mozna stosowac bez zglos się do lekarza na pewno. 13 Odpowiedź przez SuurProbleem 2010-11-29 19:37:15 SuurProbleem Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-15 Posty: 14 Wiek: Kobiet się nie pyta Odp: Zatkany nosDzięki za rady Spodobał mi się pomysł z nawilżaniem mieszkania mgiełką solankową. Przyznam, że sama myślałam już o tym, co by zainstalować domu nawilżacze, ale o mgiełce nie słyszałam. Z tego, co wyszperałam w internecie wynika, że rzeczywiście może mi pomóc. Dzięki 14 Odpowiedź przez 2012-05-10 22:28:23 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-05-10 Posty: 9 Odp: Zatkany nos majsterkowiczka napisał/a:tylko nie uzywajcie nic co zweza sluzowke, szczegolnie Otrivinto kolo zamkniete, daje ulge na pare godzin, a potem jak "puszcza" jest gorzej niz byloŚluzówka nosa powinna być stale nawilżana. Zwężanie naczyń, obkurczanie śluzówki działa niekorzystnie. Lepiej stosować neutralne środki,które udrażniają nos i regenerują nabłonek. Posty [ 15 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021
napisał/a: quask 2010-01-31 21:06 sprawa dość skomplikowana jakies 4 lata temu zaczelo sie to tak, ze przez cala zime mialem zatkany nos, ale to nie byl katar, kolejnego roku sie to powtorzylo a juz w nastepnym nie przeszlo na wiosne i mam przytkany nos od jakichs 2 lat. Raczej nie jest to krzywa przegroda, ponieważ gdy dluzej polezę na jednej stronie cos mi w nosie "przeplywa" i zatyka druga dziurke (choc to "przeplywanie" trwa to dosc dlugo) generalnie nie mam tez kataru, nigdy nie moge nic wydmuchac z tego nosa oraz moj wech bardzo sie pogorszyl w zeszlym roku. Wyladowalem z tym u laryngologa. Najpierw wykluczylismy zatkane zatoki (rentgen wykazal, ze dobrze przewietrzone), potem alegrię (badania i uzywanie 2 lekow antyalegricznych), po tym Pani doktor powiedziala, ze nie wie jaka jest przyczyna tego zatkanego nosa, ale jesli to dla mnie problem moze mi dac skierowanie na leczenie tych objawow krioterapia. Od jakiegos tygodnia mam juz kompletnie zatkany nos(troche sie przeziebilem, wszystkie objawy minely ale pozostal mi katar, ktory z obrzekiem blony sluzowej powoduje calkowite zatkanie nosa), strasznie mi ciezko, nie chce uzywac zadnych kropli typu xylometazolin, otrivin bo wiem, ze nie jest to dobry pomysl na dluzsza mete. Zabieg mam za 2 tygodnie, ma on ponoc pomoc mi na okres kilku lat. Moje pytanie brzmi jak wyglada taki zabieg (leczenie przewleklego zapalenia blony sluzowej nosa krioterapia) oraz jak mam przetrwac te 2 tygodnie jesli katar nie bedzie przechodzil (czy jest jakis lek, ktory nie wysusza blony sluzowej, moze jakies domowe sposoby) prosze o odpowiedz, bo sprawa jest naprawde ciezka, nie moge spac, co rano boli mnie gardlo od oddychania przez usta, nie moge tez wychodzic na dwor bo zaraz skonczy sie to bolem gardla. Moze ktos mial do czynienia z podobnymi objawami, moze znacie jakies rozwiazanie? napisał/a: Hubert@ 2010-02-01 12:25 Wiesz co ja mama podobne objawy tylko że nie aż tak nasilone ale to tylko dlatego ze od początku w miarę rozsądnie jestem leczony. Takie pobolewania gardła rano jest charakterystyczne dla wydzieliny spływającej z zatok (głównie klinowych) do gardła (na jego tylną ścianę) Wynika to głównie z obniżonej odporności lub/i nieprawidłowej reakcji ze strony śluzówki. Sama krioterapia nie rozwiąże problemu w 100% ale może trochę pomóc. W takich problemach poleca się zwykle immunoterapię nieswoistą za pomocą szczepionek. Czy miałeś robiony wymaz na posiew? Należy dbać także o odpowiednią wilgotność powietrza w domu aby śluzówka nie wysychała. Doraźnie można by spróbować czegoś takiego: -sposób I potem II Jak miałem porządnie zawalony nos i zatoki podczas infekcji to od razu czuje się ulgę i można się pozbyć nadmiaru wydzieliny., Nie można tylko z tym przesadzać. napisał/a: quask 2010-02-01 13:12 mialem robiony tylko ten rentgen zatok i badania alergiczne (oba wporzadku). problem polega na tym, ze wlasnie nie mam zbyt duzo wydzieliny ale cala sluzowka jest nabrzmiala, ta wydzielina, ktora mi dodatkowo dodatkowo nie jest jakas super obfita. nawilzam powietrze caly czas (jakies olejki eteryczne itp), probowalem goracych kapieli, musztard, czosnkow, parowek, majerankow w roznych postaciach. Bol gardla bierze sie stad, ze cala noc oddycham ustami, gadrlo wysycha i troche "drapie" ale po herbacie badz kisielu wszystko mija. Dzis bylem u lekarza, na ten ropny katar pojecil antybiotyk, sudafed i jakies cudo na rozrzedzenie wydzieliny. Generalnie jestem przeciwnikiem antybiotykow i nie chcialbym tego brac, ale jesli nie pomoze mi do pojutrza plukanie, ktore polecasz to bede zmuszony. A moze orientujesz sie jak wyglada taka krioterapia (co beda mi robic, jak sie przygotowac, czy to jakies szczegolnie mocno bolesne)? napisał/a: quask 2010-02-01 18:10 zle to wytlumaczylem ja ciagle mam obrzek sluzowki, bez zadnej wydzieliny, w zeszly weekend nabawilem sie ropnego kataru, ktory nie chce mi przejsc. Wielkie dzieki za pomoc, plukanie pomaga, czuje poprawę. O krioterapie pytalem bo myslalem, ze moze miales robiony taki zabieg i znasz mniej wiecej procedure. Mam termin na 17 lutego wiec poczekam z jakimikolwiek dzialaniami do tego dnia, jesli mrozenie nie pomoze to znow wybiore sie do laryngologa i postaram sie o jakies inne kroki. Dzieki, dobrze pogadac z kims, kto ma w tej kwestii jakies wieksze doswiadczenie ;) napisał/a: Hubert@ 2010-02-01 19:00 Pytałeś czy krioterapia boli. Więc sam zabieg na pewno bolesny nie jest ponieważ zimno działa znieczulająco. Po zabiegu można odczuwać jakiś dyskomfort ale na pewno nie będzie jakoś tragicznie. napisał/a: quask 2010-02-18 13:32 No więc gdyby ktos szukal to moge opowiedziec jak wyglada taki zabieg najpierw dostajemy znieczulenie w postaci gazy nasaczonej roztworem srodka znieczulającego (najprawdopodobniej benzokainy, zawiera ja miedzy innymi septolete plus) po ok minucie jestesmy znieczuleni i wtedy rozpoczyna się zabieg. Lekarz wklada do nosa koncowke urządzenia, ktore ma nas chlodzic, dotyka do odpowiedniego miejsca i zamraza (bardzo niska temperatura, srednio przyjemne ale nie bolesne) nie wolno sie w tym czasie ruszać bo koncowka tego aparatu jest przymarznieta do sluzowki i mozna by sobie zrobic krzywde. Potem powtorka w drugiej dziurce nosa i po wszystkim. Calosc, lacznie ze znieczulaniem trwa ok 5 minut. Do pol godziny po zabiegu wystepuje niesamowicie obfity, rzadki katar, trzeba co kilka minut wydmuchiwac nos. Do tygodnia po zabiegu nie nalezy spożywac goracych posilkow, zazywac goracych kapieli oraz unikac wysilku fizycznego. Dodatkowo dostalem zalecenie stosowania maści linomag (smarowanie wnętrza nosa bo po zabiegu jest uczucie strasznie wyschnietej sluzowki, choc ciagle mamy katar, po tej masci to mija). Po tygodniu muszę stawić się na kontrolę u laryngologa. Jak na razie nie widzę większych efektów (zapomnialem spytac kiedy sie ich spodziewac), poki co nadal mam jeszcze lekki katar po tym zabiegu. napisał/a: Madziczek 2010-09-15 09:15 Witam ja mam takie same objawy jak ty. byłam raz w życiu 4 lata temu na krioterapii . zabieg wygląda dokładnie jak to opisali inni z forum.. ,, ja pamiętaj że po wyjściu ze szpitalu po tym zabiegu ( 3 dni leżałam) przez tydzień jeździłam na zdejmowanie takie galaretki z nosa...( to ten "stary" śluz ) mi osobiście zabieg pomógł przez kilka miesięcy mogłam swobodnie oddychać ,, niestety po około roku stan się trochę pogorszył i tak co roku gorzej gorzej aż do teraz i nie wiem chyba znowu pójdę do laryngologa zobaczymy co powie... napisał/a: bacha-1 2010-10-01 16:37 Witam,borykam się z podobnym problemem. Czy możecie napisać o eentualnychw dolegliwościach po zabiegu? napisał/a: ChoryChory 2014-12-15 11:52 quask napisal(a):sprawa dość skomplikowana jakies 4 lata temu zaczelo sie to tak, ze przez cala zime mialem zatkany nos, ale to nie byl katar, kolejnego roku sie to powtorzylo a juz w nastepnym nie przeszlo na wiosne i mam przytkany nos od jakichs 2 lat. Raczej nie jest to krzywa przegroda, ponieważ gdy dluzej polezę na jednej stronie cos mi w nosie "przeplywa" i zatyka druga dziurke (choc to "przeplywanie" trwa to dosc dlugo) generalnie nie mam tez kataru, nigdy nie moge nic wydmuchac z tego nosa oraz moj wech bardzo sie pogorszyl w zeszlym roku. Wyladowalem z tym u laryngologa. Najpierw wykluczylismy zatkane zatoki (rentgen wykazal, ze dobrze przewietrzone), potem alegrię (badania i uzywanie 2 lekow antyalegricznych), po tym Pani doktor powiedziala, ze nie wie jaka jest przyczyna tego zatkanego nosa, ale jesli to dla mnie problem moze mi dac skierowanie na leczenie tych objawow krioterapia. Od jakiegos tygodnia mam juz kompletnie zatkany nos(troche sie przeziebilem, wszystkie objawy minely ale pozostal mi katar, ktory z obrzekiem blony sluzowej powoduje calkowite zatkanie nosa), strasznie mi ciezko, nie chce uzywac zadnych kropli typu xylometazolin, otrivin bo wiem, ze nie jest to dobry pomysl na dluzsza mete. Zabieg mam za 2 tygodnie, ma on ponoc pomoc mi na okres kilku lat. Moje pytanie brzmi jak wyglada taki zabieg (leczenie przewleklego zapalenia blony sluzowej nosa krioterapia) oraz jak mam przetrwac te 2 tygodnie jesli katar nie bedzie przechodzil (czy jest jakis lek, ktory nie wysusza blony sluzowej, moze jakies domowe sposoby) prosze o odpowiedz, bo sprawa jest naprawde ciezka, nie moge spac, co rano boli mnie gardlo od oddychania przez usta, nie moge tez wychodzic na dwor bo zaraz skonczy sie to bolem gardla. Moze ktos mial do czynienia z podobnymi objawami, moze znacie jakies rozwiazanie? quask jeśli jesteś na forum to się do mnie odezwij daj jakiś namiar, mam podobny problem. napisał/a: Amadeusz10 2014-12-16 23:47 W tym przypadku problem wydaje się być typowy. Oddychać powinniśmy nosem. Szczególnie w nocy. Komora nosowa nie służy tylko do oczyszczania powietrza, ale również do jego ogrzania, aby nie zawalało nam migdałków, albo jeszcze gorzej płuc. Trzeba zwrócić szczególną uwagę, aby w nocy oddychać dwiema dziurkami nosa a nie jedną, bo wtedy powietrze przepływa dwa razy szybciej, co powoduje dwukrotnie większe chłodzenie migdałków i ich zawalenie (zapalenie). Do krioterapii nie mam zaufania. Jak zawali nam migdałki, to trzeba je płukać ciepłą woda z solą z dodatkiem wody utlenionej. Ja przez całe noce niekiedy musiałem przewracać się z boku na bok, aby odtykać sobie nos w obu dziurkach. Byłem wtedy nie wyspany, ale wszystko było w porządku. Szerzej opisałem o tylko w innym wątku, w dziale laryngolog. Trzeba tyko poszukać na tym forum. Nigdy na forum nie proponuję stosowania żadnych leków. Leki przepisuje lekarz bezpośrednio, a nie wirtualnie ktoś co się podaje za lekarza. Na forum można co najwyżej polecać metody naturalne, suplementy, które raczej nie powinny zaszkodzić. W pierwszej kolejności powinniśmy zgłaszać się do lekarza. Przynajmniej rodzinnego, który nic nas nie kosztuje. Naturalne metody służą do wspomożenia leczenia. Nawet jeśli bardziej skutecznie niż leki. Warto o tym pamiętać.